Matoły - Pani sie pyta: - No, Jasiu... - Nie Jasiu, tylko

Matoły

Pani sie pyta: - No, Jasiu... - Nie Jasiu, tylko John! - Wiec dobrze, John, gdzie spedziles wakacje? - W Ameryce - O, ladnie, a co ty tam robiles? - Ano, lezalem na werandzie, szedlem na sniadanie, znowu lezalem na werandzie, szedlem na obiad... - Ale to chyba bylo nudno? - Alez skad? - No dobrze......A moze ty Malgosiu powiesz nam gdzie... -No, no - Ja nie jestem Malgosia, tylko Veranda Ida trzy dziewczyny przez podworko, 12, 13 i 14-latka. 12-latka pokazuje na biala plame na ziemi i mowi: - Zobaczcie, ktos rozlal mleko! 13-latka powachala i mowi: - To nie mleko, to sperma! 14-latka polizala i mowi: -Na dodatek nie z naszego podworka... Wpada chlopiec do sklepu i mowi : "ble blebubu woao bleble PEPSI" A sprzedawca do niego : " Dwie butelki czego podac ?" Przy stole rodzinka zjada w ciszy i skupieniu obiadek.

- Moja siostra jest chora na szkarlatynę... - oznajmia Kazio w szkole. - To wracaj do domu, bo mi zarazisz cala klasę - poleca wychowawczyni. Po dwóch tygodniach Kazio pojawia się na lekcjach. - I co, siostra wyzdrowiała?- pyta się nauczycielka. - Nie wiem, bo jeszcze nie pisała... - A gdzie ona jest? -W Danii... Na lekcji dzieci mówiły jakie znają waluty. Jasiu powiedział, ze zna 'razy'. - Nie ma takiej waluty Jasiu - upiera się pani. - Jest, bo jak siostra wróciła z wycieczki do Turcji, to ojciec ja zapytał ile dala za ten sweterek, a ona powiedziała, ze dwa razy. Pani na poczcie zobaczyła jak Jasiu wrzucał list bez znaczka do Sw.

Babcia ja obserwuje i z tajemniczym usmiechem mowi: - Co wnuczusiu kochana, rosniemy... -Nie, babciu, strasznie mi sie chce chlopa. Idzie facet z synkiem przez park. W pewnej chwili minela ich kobieta ... taka wiecie i w matoły ... Facet mowi: - Ale DUPA... - Co powiedziales tatusiu? - CO?! Dudek! Powiedzialem Dudek! - A co to jest Dudek? - Dudek to jest taki ptaszek. Tu ma taki dziubek (pokazuje), a tu ma taki czubek (tez pokazuje) - A czy Dudki moga miec dzieci? - Jasne, ze moga. - A jak sie nazywaja te dzieci? - No one nazywaja sie dudududeczki. - Aaaaaaaaaa jak wygladaja teee dudududeczki? - No tu maja takie dziubki (pokazuje), a tu maja takie czubki (tez) - Aaaaa tatusiu czy te dudududeczki moga miec ... speedfan kazimierz deyna Ormianka kosmiczna niespodziewanie oznacza stylistyczne okienka.